Na tej sesji gwiazdą nie był niemowlak. I nie była starsza siostra. Gwiazdą był pies — który pilnował kosza mojżesza, lizał maluszka po stópkach i wpatrywał się w niego tak, jakby wiedział, że to jego nowe zadanie. Sesja rodzinna z psem w domu w Gdańsku — rodzice, niemowlak z bujną czupryną, kilkuletnia siostra i czworonóg, który był na każdym zdjęciu.
Pies i niemowlak — kadr, który trzeba mieć
Pies liżący stópkę niemowlaka leżącego w koszu mojżesza. Pies czuwający nad śpiącym maluszkiem. Pies wskakujący na kanapę między rodziców, kiedy trzymają dziecko. To nie są kadry, które da się zaplanować — to momenty, które dzieją się same, a ja je łapię.
Na domowej sesji rodzinnej pies jest na swoim terenie — zachowuje się naturalnie, nie stresuje go obce miejsce. Dlatego zdjęcia z psem wychodzą w domu dużo lepiej niż w studio czy na ulicy. Pies jest sobą, rodzina jest sobą, a ja fotografuję tę codzienność.
Starsza siostra — między miłością a zazdrością
Córeczka miała kilka lat i była w tym pięknym momencie, kiedy niemowlęcego brata jednocześnie uwielbia i nie do końca wie, co z nim zrobić. Całowała mu stópki, głaskała bujną czuprynę, tuliła go — a potem uciekała do psa, bo pies był jednak fajniejszy.
Te kadry z rodzeństwem są bezcenne — bo pokazują relację w jej najczystszej formie. Nie ustawioną, nie wymuszoną. Siostra, która chce być blisko brata, ale na swoich warunkach. Za kilka lat będą na te zdjęcia patrzeć i się uśmiechać.
Przegapiłaś sesję noworodkową? To nie problem
Maluszek na tej sesji miał kilka miesięcy — nie był już noworodkiem. I wiecie co? Zdjęcia są równie piękne. Inne niż noworodkowe, ale piękne na swój sposób. Bo kilkumiesięczne niemowlę ma świadomy uśmiech, trzyma główkę, reaguje na rodzeństwo i na psa. A noworodek tego nie robi.
Jeśli z jakiegoś powodu nie udało się zrobić sesji noworodkowej — nie martw się. Każdy wiek jest dobry. 2 miesiące, 4 miesiące, 6 miesięcy — im dłużej czekasz, tym inna będzie sesja, ale nie gorsza. Po prostu inna.
Kosz mojżesza — tło dla najspokojniejszych kadrów
Maluszek leżał w koszu mojżesza — a nad nim starsza siostra, pies i rodzice. Te kadry „z góry” — rodzina nachylająca się nad koszem — to jedne z najczęściej zamawianych wydruków. Bo widać na nich wszystkich naraz: miłość rodziców, ciekawość siostry, czujność psa i spokój maluszka.
Dom jako sceneria
Kanapka w salonie, sypialnia z naturalnym światłem, kosz mojżesza przy oknie, pies na podłodze. Nie musisz mieć mieszkania z katalogu — musisz mieć rodzinę, która się kocha. Reszta to szczegóły.
Sesje rodzinne z psem w domu wykonuję na terenie Trójmiasta — Gdańsk, Gdynia, Sopot. Dojazd w cenie sesji.















Macie psa i chcecie go na sesji w domu? Napisz — przyjadę do Was.
Zapoznaj się z moją ofertą
Sprawdź ofertę i cennik → OFERTA – SESJE RODZINNE
Zobacz więcej sesji → Portfolio sesji rodzinnych w domu
Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi publikacjami zapraszam na mój INSTAGRAM.