Helena i Tomek czekali na swoje pierwsze dziecko. Napisali, że chcą sesję ciążową w plenerze w Gdyni — ale nie na plaży. Coś innego, z charakterem. Zaproponowałam starą szklarnię i zabytkową stajnię na obrzeżach Gdyni. Dodaliśmy łąkę o zachodzie słońca, starą łódkę i psa, który jest ich pierwszym „dzieckiem”. Efekt? Jedna z moich ulubionych sesji ciążowych.
Dlaczego szklarnia?
Stara szklarnia to miejsce, które na zdjęciach daje coś wyjątkowego: ciepłe światło przebijające przez brudne szyby, pnącza, rdzawe ramy, zieloność. To nie jest typowe tło do sesji ciążowej — i właśnie dlatego działa. Helena w zwiewnej sukience wśród pnączy wygląda jak z obrazu. A Tomek, który na początku mówił „nie wiem, jak stać” — po pięciu minutach w szklarni przytulał ją tak naturalnie, jakby nikogo obok nie było.
Szklarnia świetnie sprawdza się na sesje ciążowe wiosną, latem i wczesną jesienią. Zimą jest za zimno, ale światło jest piękne o każdej porze roku.
Trzy lokalizacje w jednej sesji
Sesja ciążowa w plenerze nie musi być w jednym miejscu. Z Heleną i Tomkiem zaczęliśmy w szklarni (ciepłe światło, intymne kadry), przeszliśmy do starej stajni (ceglane ściany, bluszcz, portretowe ujęcia), a skończyliśmy na łące o zachodzie słońca (otwarta przestrzeń, złote światło, pies biegający wokół). Trzy zupełnie różne klimaty w jednej sesji, na jednym terenie.
To jest zaleta plenerowych sesji ciążowych w Gdyni — na stosunkowo małym obszarze masz szklarnię, stajnię, łąkę, las i jak bardzo chcecie to plaże. Nie trzeba jeździć po całym Trójmieście.
Pies na sesji ciążowej
Ich pies był na sesji od pierwszej do ostatniej minuty. W szklarni leżał obok Heleny. Na łące biegał jak szalony. Przy stajni stanął obok nich i wyglądał jak pozował do portretu rodzinnego — choć nikt mu tego nie kazał.
Pies na sesji ciążowej w plenerze rozluźnia atmosferę — zamiast myśleć o pozowaniu, zajmujecie się psem. Dodaje spontaniczności, bo najlepsze kadry to te, gdy pies robi coś nieprzewidywalnego. I jest częścią Waszej rodziny — bo za chwilę dołączy nowy członek, a pies był pierwszy.
Kiedy najlepiej?
Sesję ciążową w plenerze najlepiej zrobić między 30 a 36 tygodniem ciąży — brzuszek jest już wyraźny, ale jeszcze wygodnie się chodzi i stoi. Spotykamy się 2 godziny przed zachodem słońca. Sesja trwa ok. 1-1,5 godziny.
Sesje ciążowe w plenerze wykonuję na terenie Trójmiasta — szklarnia, stajnia, łąka, park, plaża, las. Dojazd w cenie. Jeśli nie masz pomysłu na miejsce — podpowiem. Mam sprawdzone lokalizacje w Gdyni, Gdańsku i Sopocie.






































Szukacie nietypowego miejsca na sesję ciążową? Napiszcie — dobiorę lokalizację pod Was.
Sprawdź ofertę i cennik → OFERTA – SESJE CIĄŻOWE
Wolisz sesję w domu? → Zobacz sesje ciążowe w domu
Rozważ pakiet ciąża + noworodek tak jak bohaterowie tej opowieści → Brzuszek i Maluszek
Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi publikacjami zapraszam na mój INSTAGRAM.