Kiedy Kasia napisała, że mają trzy adoptowane psy i chcą sesję rodzinną z nimi na plaży — wiedziałam, że to będzie wyjątkowe spotkanie. Sesja rodzinna z psami to nie jest sesja, którą da się zaplanować co do minuty. Psy mają swoje zdanie, swój humor i swój plan na plażę. I właśnie to jest w tym najlepsze.
Umówiłyśmy się na plażę w Sopocie, po sezonie. Pusta plaża, zachód słońca, trzy psy bez smyczy. Do tego Kasia i Tomek z dwiema nastoletnimi córkami, Zuzią i Olą. Efekt? Jeden pies kopał dziurę, drugi biegał za falami, trzeci siedział na kolanach u Zuzi i wyglądał jak król. Nikt nikogo nie ustawiał, nikt nie pozował — po prostu byli razem.
Dlaczego plaża po sezonie?
Sesja rodzinna z psami wymaga jednego — miejsca, gdzie pies może być sobą. Bez smyczy, bez obcych psów, bez rozpraszaczy. Plaża po sezonie jest do tego idealna: szeroka, pusta, z pięknym światłem o zachodzie. Sopot, Gdynia Orłowo, Gdańsk Brzeźno — każda z tych plaż sprawdza się jesienią i wiosną.
Latem jest trudniej, bo na większości plaż obowiązuje zakaz wstępu z psami. Ale od połowy września do końca maja — plaża jest Wasza i Waszych czworonogów.
Pies nie będzie pozować — i o to chodzi
Największa obawa rodzin przed sesją z psem: „a co jeśli nie będzie słuchał?”. Nie musi. Sesja lifestyle to nie studio z tłem — nie ustawiam psa na komendę „siad” i nie czekam na idealne spojrzenie w obiektyw.
Fotografuję to, co się dzieje. Pies kopie dziurę? Kadr. Pies wskakuje na kolana? Kadr. Pies ucieka z kijem w pysku? Biegnę za nim. To właśnie te momenty — nieplanowane, spontaniczne, prawdziwe — dają najlepsze zdjęcia.
Nastolatki na sesji? Tak!
Ta sesja to też dowód, że sesje rodzinne nie kończą się, kiedy dzieci wyrastają z pieluch. Zuzia i Ola miały po kilkanaście lat i były fantastyczne — śmiały się, goniły psy, robiły głupie miny z tatą, przytulały się do mamy. Nastolatki na sesji rodzinnej to zupełnie inna energia niż z małymi dziećmi, ale równie piękna.
Co zabrać na sesję z psami?
Smycz (na wszelki wypadek), smakołyki (przydają się, żeby pies wrócił do kadru), ręcznik (pies + morze = mokry pies) i dobre buty — bo pusta plaża to często też mokry piasek. Reszta nie jest potrzebna. Pies i rodzina wystarczą.
Sesje rodzinne z psami wykonuję na terenie Trójmiasta — plaże, lasy, łąki. Jesień i wiosna to najlepsze pory, bo plaże są puste, a światło miękkie. Dojazd w cenie sesji.












Macie psa (albo trzy) i chcecie go na sesji? Napiszcie — razem wybierzemy miejsce i termin.
Sprawdź ofertę i cennik → Sesje rodzinne – oferta
Zobacz więcej sesji → Portfolio sesji rodzinnych
Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi publikacjami zapraszam na mój INSTAGRAM.