Masz zarezerwowaną sesję rodzinną w plenerze i nie wiesz jak się przygotować? Spokojnie — nie musisz robić nic specjalnego. Ale kilka prostych rzeczy sprawi, że sesja będzie przyjemniejsza i zdjęcia wyjdą lepiej.
Ubrania — spójna paleta, zero logotypów
Nie musisz kupować niczego nowego. Ubierzcie się w podobnej palecie kolorystycznej — jasne, stonowane kolory: biel, beż, kremowy, lniany, pudrowy róż, szarość, khaki, błękit. Unikajcie jaskrawych barw, dużych napisów, postaci z bajek na koszulkach dzieci i ubrań w intensywne wzory.
Nie musicie być ubrani identycznie — wystarczy spójność. Mama w lnianej sukience, tata w jasnej koszulce, dzieci w naturalnych kolorach. Jeśli nie jesteś pewna — wyślij mi zdjęcie 2-3 opcji przed sesją, podpowiem.
Buty: wygodne. Na łąkę — sandały lub boso. Na plażę — boso. Na Stare Miasto — wygodne sneakersy. Zero obcasów (chyba że chcesz, ale po piasku się źle chodzi).
O której się spotykamy?
Zazwyczaj 2 godziny przed zachodem słońca. Latem to ok. 18:00-19:00, wiosną i jesienią wcześniej. Dokładną godzinę ustalam dzień przed sesją, bo zależy od pogody i zachodu.
Dlaczego nie wcześniej? Bo w południe światło jest ostre, twarz ma cienie pod oczami, dzieci mrużą oczy. Złota godzina (ostatnie 1-2h przed zachodem) daje ciepłe, miękkie, magiczne światło. Warto poczekać.
Co zabrać?
Niewiele. Koc (ja też mam, ale Wasz będzie bardziej „Wasz”), wodę do picia, chusteczki. Jeśli dziecko ma ulubioną zabawkę, bańki mydlane, książkę — bierzcie. To mogą być fajne rekwizyty.
Co jeśli dziecko nie będzie współpracować?
To jest pytanie numer 1 od rodziców. Odpowiedź: nie musi współpracować. Sesja lifestyle to nie ustawianie do zdjęcia. Jeśli dziecko biegnie — biegnę za nim. Jeśli płacze — czekam. Jeśli nie chce patrzeć w aparat — tym lepiej, bo wtedy kadry są najbardziej naturalne.
Na tej sesji (zdjęcia poniżej) dwóch chłopców od pierwszej minuty biegało po łące, łaskotało się, bujało w kocu i robiło miny. Zero pozowania, sto procent zabawy. Rodzice? Ganiała ich mama, a tata podrzucał w górę. Pod koniec — śmieszne rodzinne miny i spacer w stronę zachodu.
A jeśli będzie padać?
Przesuwamy sesję na inny dzień. Bez problemu, bez stresu. Monitoruję pogodę i jeśli widzę, że się zanosi na deszcz — jestem z Wami w kontakcie. Nie zmuszam nikogo do sesji w ulewie (chyba że chcecie — wtedy będzie epicko).
Ile trwa sesja?
Ok. 1-1,5 godziny. Dla rodzin z małymi dziećmi — czasem krócej (bo dziecko się zmęczy). Dla rodzin z nastolatkami — czasem dłużej (bo się rozkręcają). Nie gonię się z zegarkiem.
Sesje rodzinne w plenerze wykonuję na terenie Trójmiasta i okolic. Dojazd w cenie. Jeśli nie masz pomysłu na miejsce — podpowiem. Łąka, plaża, park, szklarnia, las — mam sprawdzone lokalizacje w Gdyni, Gdańsku i Sopocie.





























Masz pytania o przygotowanie? Napisz — chętnie pomogę zanim się spotkamy.
Sprawdź ofertę i cennik → Sesje rodzinne – oferta
Zobacz więcej sesji → Portfolio sesji rodzinnych
Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi publikacjami zapraszam na mój INSTAGRAM.